Kilka słów o dziedzinie księdza pofesora

Gorce  są grupą górską wchodzącą w skład Beskidów Zachodnich. Zajmują one obszar około 530 km kwadratowych. Najwyższym szczytem Gorców jest Turbacz (1310m). Stanowi on jednocześnie centralną część całego masywu, skąd rozchodzi się kilka ramion.

YouTube Preview Image

Wojciech Bonowicz opowiada o Łopusznej

Jedynie Pasmo Lubania (1211m), jest dosyć mocno wyodrębnione od pozostałej części Gorców. Do najwyższych szczytów w Gorcach należą również: Jaworzyna (1288m) i Kudłoń (1276m), Gorce charakteryzują się dosyć łagodnym ukształtowaniem grzbietów, czego najlepszym przykładem jest Turbacz. Gorczańskie szczyty są z reguły zalesione, jednak dość licznie występują bardzo malownicze polany o dużych walorach widokowych.
» Read more..

FINALIŚCI’2012 !!!

Miło Nam poinformować, że po ocenie prac II etapu konkursu, wyłoniliśmy najlepszą dziesiątkę uczniów, którzy zmierzą się z zadaniami finałowymi 19. maja 2012 roku w Łopusznej. Poniżej przedstawiamy listę najlepszych z najlepszych:


1. Obraniak Łukasz – Wałbrzych – woj. dolnośląskie

2. Majewski Mateusz – Lubsko – woj. lubuskie

3. Kątny Kamil – Mikołów – woj. śląskie

4. Dańczak Sławomir – Warszawa – woj. mazowieckie

5. Jaszkiewicz Małgorzata – Zaniemyśl – woj. wielkopolskie

6. Pisula Dariusz – Częstochowa – woj. śląskie

7. Garbuz Piotr – Sokółka – woj. podlaskie

8. Jędrzejczyk Mateusz – Dębica – woj. podkarpackie

9. Błonk Janusz – Sierakowice – woj. pomorskie

10. Szoka Kamil Patryk – Sokółka – woj. podlaskie

Wszystkim serdecznie gratulujemy, będziemy kontaktować się ze szkołami finalistów aby omówić szczegóły przyjazdu i pobytu w górach u ks. Tischnera. Oczywiście będziemy również na bieżąco informować o zmaganiach finałowych.

Jak to było z cyfryzacją (wg. ks. Tischnera)

Chcielibyśmy Wam opowiedzieć jak to było z początkami informatyki na Podhalu. Mówi o tym ksiądz Józef Tischner w swojej „Historii filozofii po góralsku”. Okazuje się, że już kiedyś zanim jeszcze w domach pojawiły się pierwsze urządzenia elektryczne, w Łopusznej na Zarębku Wyżnim była szkoła cyfrowania, w której uczniowie uczyli się słuchać, po to żeby głupio nie pytać. O tym mówi jeden z odcinków oipowieści księdza Tischnera, opowieści o mędrolach, czyli góralskich filozofach.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Doradca Prezydenta RP – Henryk Wujec objął honorowy patronat nad Mikroprofesorem

Miło nam poinformować wszystkich uczestników i sympatyków naszego konkursu, że Doradca Prezydenta RP d/s Społecznych pan Henryk Wujec, legendarny opozycjonista, objął honorowym patronatem Mikroprofesora. Będąc dumni z tego wyróżnienia, jednocześnie obiecujemy, że dołożymy wszelkich starań aby sprostać temu zaszczytowi i spowodować żeby nasz konkurs stał się jeszcze lepszym.

Poniżej przedstawiamy informacje z życia pana Henryka Wujca.

Henryk Wujec – urodził się w Podlesiu k. Biłgoraja 1 stycznia 1941 r.. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Biłgoraju. Absolwent Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Działacz społeczno-polityczny. Działalność społeczną rozpoczął w 1962 r. jako członek Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Członek honorowy KIK. Od roku 1976 był współpracownikiem KOR, a od 1977 r. członkiem KSS „KOR”, redaktorem podziemnego pisma „Robotnik” i współorganizatorem Wolnych Związków Zawodowych.

W 1980 r. zakładał „Solidarność”. Członek Komisji Krajowej NSZZ „S” i członek Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność”. Po wprowadzeniu stanu wojennego był więziony w latach 1981-1984 i od czerwca do września 1986 r. Do roku 1989 zaangażowany w działania podziemnej „Solidarności”, od 1987 r. do 1990 r. sekretarz Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ „S” Lechu Wałęsie. W 1989 r. uczestnik obrad Okrągłego Stołu w Zespole ds. Pluralizmu Związkowego.

 W latach 1989-2001 był posłem na Sejm, od 1997 do 1999 r. współprzewodniczącym Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Od 1999 r. do-2000 r. sekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Był sekretarzem Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, Klubu Parlamentarnego Unii Demokratycznej, Klubu Parlamentarnego Unii Wolności i Wiceprzewodniczącym Klubu Parlamentarnego Unii Wolności w latach 1997-1999. Członek Unii Demokratycznej, Unii Wolności i Partii Demokratycznej do sierpnia 2006 r.

Współzałożyciel i w latach 1992-1997 Przewodniczący Rady Nadzorczej Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW”, współzałożyciel (2004 r.) i Przewodniczący Rady Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego, a od czerwca 2009 r. Prezes Zarządu Izby, Przewodniczący Stałej Konferencji Ekonomii Społecznej(SKES) w Polsce, a od kwietnia 2009 r. zastępca Przewodniczącego powołanego przez Premiera Zespołu do spraw rozwiązań systemowych w zakresie ekonomii społecznej.

 Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za udział w tworzeniu Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie (2002 r.) i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2006 r.) w 30 rocznicę powstania KOR. Laureat nagrody im. Andrzeja Bączkowskiego (2006 r.). Honorowy obywatel miasta Biłgoraj (2009 r.).

Żonaty z Ludwiką Wujec, ma syna Pawła i dwoje wnucząt – Maję i Kubę.

Materiały zaczerpnięto z oficjalnej strony Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego.

Wyniki ankiety

Poniżej przedstawiamy wyniki ankiety przeprowadzonej w dniach 19.04.2012 do 26.04.2012, w ankiecie wzięło udział 43 respondentów. Zadaliśmy Wam 10 pytań, przy czym trzy pytania miały charakter otwarty, natomiast pozostałe były typu zamkniętego, oto Wasze odpowiedzi na ten ostatni rodzaj pytań (wyniki zaokrągliliśmy do całkowitych i pominęliśmy najrzadziej wybierane opcje odpowiedzi);

» Read more..

Jeszcze o statystyce.

Dzisiaj uzupełnienie statystyk. Poniżej przedstawiamy mapę Polski, na której zaznaczono udział uczniów poszczególnych województw w obecnej edycji Mikroprofesora (stan na 13. stycznia 2012).

Oczywiście gratulujemy wszystkim uczestnikom, ale  szczególnie nauczycielom i młodzieży z województw; śląskiego (189 uczestników), podkarpackiego (97 uczestników) i dolnośląskiego (52 uczestników). Już niedługo zamykamy rejestrację uczestników, czy będzie nas pięciuset?

Ísland er fallegt land

Tak moi drodzy, Islandia to rzeczywiście piękny kraj, są dni kiedy słońce wschodzi o 11 rano, a zachodzi o 15 po południu, dzień wówczas trwa cztery godziny. Gejzery, wulkany i przysmak islandczyków – Harðfiskur, czyli suszone ryby, przedstawiają nam obraz nieco odmienny od naszego wyobrażenia kraju miodem i mlekiem płynącego, ale… ludzie tam są szczęśliwi, pracowici i doskonale dopasowujący się do dość nieprzychylnych warunków natury. W Islandii mieszka i pracuje spora grupa Polaków, których nie odstraszyły prawie polarne pustkowia i astronomiczne ceny, szacuje się, że w Islandii przebywa 10 tysięcy Polaków, pracujących głównie w przemyśle ciężkim, po załamaniu gospodarki w latach 2008-2009, wielu naszych rodaków wróciło do Polski. Język islandzki należy do bardzo trudnych, wystarczy, że wspomnimy niedawny wybuch wulkanu o nazwie Eyjafjallajokull, lub jedną z wybitnych działaczek równouprawnienia kobiet, panią Briet Bjarnhédinsdóttir, a już z pewnością zrozumiecie o czym my tu piszemy.
Z tłumaczeniem poradziliście sobie doskonale, ale… uważajcie na translatory, w ramach wysoce naukowego eksperymentu, pozwoliliśmy sobie przetłumaczyć w jednym translatorze, na język angielski, pierwszą zwrotkę znanej piosenki „Wlazł kotek na płotek”. Następnie tak przetłumaczony tekst, wprowadziliśmy do następnego translatora, z poleceniem powrotnego przetłumaczenia na język polski, zobaczcie co otrzymaliśmy;

Kocię wdrapało się na ogrodzenie i mrugnięcia oka,
piękno jest nie długi piosneczka.
Nie długi, niekrótka, a zarazem.
Kitty zaśpiewaj to jeszcze raz.

Dziwić się pięknie…

Kiedy szedł brudnymi ulicami Miry, rozglądał się zachłannie dookoła. Doglądał w końcu swojego gospodarstwa, darowanego przez mieszkańców tego ani dobrego, ani złego miasta. Jak zawsze był na tropie prawdy i bynajmniej nie pomagały mu w tym dobre pochodzenie i majątek odziedziczony po rodzicach. Przez wiele lat podróży, obcując z różnymi ludźmi, nauczył się szacunku do słowa i to zarówno tego głoszonego przez innych, jak i tego, które rodziło się w jego głowie, gdy chciał o coś zapytać. Wiedział, że przeciw słowu nie da postawić się nic, ani armat, ani władzy. Wiedział o tym także wtedy,  gdy stanął wbrew wszystkim i zdrowemu rozsądkowi, broniąc urzędników cesarskich niesłusznie skazanych za przewinienia, których się nie dopuścili, i kiedy rozdawał swój majątek bardziej od niego potrzebującym. Otaczająca go aura chwały, wynikała z jego umiejętności dziwienia się wszystkiemu, a więc nie pozostawania obojętnym na to co go otaczało, patrzył, słuchał i wyciągał wnioski dobrze służące ludziom. Kiedy odszedł, wszyscy wiedzieli, że to był święty człowiek, bo dziwił się wszystkiemu pięknie…

Ten boski Silvio…

Sądząc ze zdjęcia zamieszczonego w pytaniu, pan Berlusconi musiał być kiedyś piekielnie przystojny, ale podobno wszyscy Włosi tak mają. Chciałoby się powiedzieć „Silvio wiecznie obecny”. Z pewnością były premier Włoch to postać nietuzinkowa, obdarzona jednakowo charyzmą i sex appealem. Człowiek, który z jednej strony lekceważy muzułmanów, a z drugiej całuje w rękę Kaddafiego. Pewny siebie, nie pozbawiony swoistego wdzięku magnat medialny, powiódł błękitną Italię na skraj przepaści, ale w jakim stylu to zrobił!

Korzystając z okazji chcielibyśmy przedstawić Wam jeszcze jedno wcielenie byłego premiera Włoch. Posłuchajcie jak pięknie śpiewa, czyżby to jednak była przymiarka do opery?

YouTube Preview Image

Na koniec kilka cytatów z Silvio Berlusconiego:

„…Dlaczego mam tyle kandydatek na żonę? Po pierwsze, jestem sympatyczny. Po drugie, przy forsie. Po trzecie, jestem dobry i ładny. No i po czwarte, niemłody. Mają zatem nadzieję, że bogato owdowieją…”

„…Jestem najczęściej oskarżaną osobą we wszechświecie. Odbyły się już 2564 rozprawy przeciwko mnie i mojej grupie. Przysięgam na dzieci i wnuki, że zarzuty prokuratury są nieprawdziwe…”

„…Lewica ciągle mówi, że muszę iść do domu i stawia mnie w kłopotliwej sytuacji, bo domów mam 20 i nie wiedziałbym który wybrać…”

„…Tylko Napoleon zrobił więcej niż ja. Za to jestem zdecydowanie wyższy…”

Wyprawa na Węgry (pewnie nie ostatnia)

Witajcie.

Bazylika w Ostrzyhomiu

Pozwoliliśmy sobie dzisiaj zaprosić Was na Węgry, na pogranicze węgiersko – słowackie, do ważnego dla każdego Węgra miasta Esztergom (dla ambitnych Estergom, Ostrzyhom, Strigonium, Ostrogon). Dlaczego to miasto jest takie ważne? Ano dlatego, że tutaj odbył się Chrzest ojca ojców wszystkich Madziarów czyli św. Stefana. Kiedy byłem tam pierwszy raz, przewodnik próbował nam wmówić, że umieszczona w ostrzyhomskiej bazylice, w relikwiarzu czacha, należy właśnie do św. Istvana (czyli Stefana). Potem tą rewelacją pochwaliłem się przewodniczce po Budapeszcie, rodowitej Węgierce…, ta natomiast zrobiła się

Relikwie św. Marka Kriza

zaraz purpurowa na twarzy, by po kilku chwilach dopiero, z trudem wycedzić, że jedynie w stołecznej katedrze oczywiście pod wezwaniem Szent Istvana (czyli św. Stefana) znajdują się relikwie onego, a konkretnie prawica, czczona przez Madziarów jak u nas Szczerbiec czy Włócznia św. Maurycego. Ogólnie jednak Węgrzy to bardzo przyzwoici ludzie, a nawet jesteśmy podejrzewani (czyli Polacy i Węgrzy) o niejakie powinowactwo. No, kto wie? Może do szabli i szklanki to jeszcze… Estergom oprócz posiadania piątej co do wielkości na świecie bazyliki, słynie jeszcze z przecudnej urody widoków Dunaju, ale o Dunaj to pytajcie raczej Andrzeja Stasiuka, a jeszcze lepiej, żeby nie zawracać mu głowy, przeczytajcie jego książkę „Jadąc do Babadag”.

Na pytania konkursowe jako pierwsza odpowiadała Dorota Łukasiewicz z Jeleniej Góry – gratulujemy. Jutro padnie pierwsze pytanie informatyczne, ubierzcie się cieplutko bo powieje od niego chłodem…